Historia piekarni i cukierni


Historia tradycji piekarskich rodziny Małeckich sięga I połowy XX wieku, kiedy to w 1905 roku Jadwiga i Józef Małeccy - założyciele piekarni zakupili nieruchomość w Szkaradowie.

Jadwiga i Jozef Małeccy przed domem z dziećmi
Jadwiga (z domu Hańckowiak) i Józef Małeccy z dziećmi. Od prawej: Małgorzata, w środku Ignacy-późniejszy właściciel piekarni i Edmund.

Pierwsze bochny chleba pieczone były w piecu piersiowym opalanym drewnem. Co trzy godziny z pieca wyciąganych było około 50 sztuk 3 - kilogramowych chlebów z uprzednio ręcznie wyrobionego ciasta. Ciasto wyrabiano ręcznie aż do roku 1958 - gdyż dopiero wtedy wieś została zelektryfikowana. W czasie I wojny światowej piekarnia cały czas funkcjonowała zaopatrując miejscową ludność w chleb. Cały ciężar prowadzenia piekarni spoczywał wówczas na barkach Pani Jadwigi, gdyż Pan Józef jak większość mężczyzn przebywał na froncie wojennym.

Na przełomie roku 1925/26 Pan Ignacy syn Józefa i Jadwigi podjął naukę u Mistrza Piekarniczego Pana Płuciennika, którego piekarnia mieściła się w Rawiczu. Także podczas II wojny światowej piekarnia Państwa Małeckich nie zamykała swoich drzwi przed ludźmi chcącymi posilić się chlebem. Podczas gdy ich syn Ignacy walczył na wojnie Pani Jadwiga z Panem Józefem w dalszym ciągu bez elektrycznego wsparcia ręcznie wyrabiali chleby wkładając w swoją pracę wiele wysiłku, ale i też serca.

Ignacy i Łucja małeccy z rodziną
Ignacy i Łucja Małeccy (w środku) z najbliższą rodziną.

Zamiłowanie Pana Ignacego do tradycji piekarniczych i cukierniczych wpojone przez rodziców sprawiło, że w trakcie wojny w 1941 roku dzięki zrządzeniu losu dostał się do piekarni niemieckiej, w której piekł chleby aż do zakończenia wojny. W roku 1945 po szczęśliwym powrocie Pana Ignacego rodzice oddali w jego ręce rodzinny interes wspierając syna w pielęgnowaniu tradycji piekarniczo - cukierniczych. Chwile później - w roku 1950 - Ignacy Małecki wziął ślub z Panią Łucją i od tego momentu prowadzili wspólnie piekarnię.

W 1958 roku wieś Szkaradowo została zelektryfikowana. Było to przyczynkiem do zakupu pierwszej maszyny do wyrabiania ciasta i ulgą dla spracowanych rąk piekarzy. Maszyna niemieckiej marki Eberhardt służy kolejnemu już pokoleniu piekarzy po dzień dzisiejszy. Obecnie wykorzystywany jest do przygotowania zakwasu do chleba. Wraz z postępem technicznym przyszedł czas na rozbudowanie piekarni. W 1965 roku budynek, w którym znajdował się piec piersiowy został praktycznie rozebrany. Jedynie wspomniany piec - nie zmienił swojego miejsca. Kolejną inwestycją w przyszłość piekarni było zbudowanie w 1966 roku pieca rurkowego, który jest wykorzystywany do dnia dzisiejszego.

Piekarz przed piecem chlebowym
Pracownik na tle pieca chlebowego.

Dbając o ciągłość tradycji rodzinnych w 1965 roku Państwo Małeccy wysłali swojego syna Fabiana - obecnego właściciela piekarni i cukierni do Wrocławia, by tam pod okiem Mistrza Cukierniczego Jana Sikorskiego doskonalił swoje umiejętności jako cukiernik. Do roku 1982 Pan Ignacy wraz z żoną Łucją prowadzili piekarnię i cukiernię. W styczniu, a dokładnie w dniu 25.I.1982 roku uznali, że czas oddać piekarnię i cukiernię młodszemu pokoleniu i tak oto za kultywowanie rodzinnej tradycji stał się odpowiedzialny syn Państwa Małeckich Fabian. W 1994 roku ślub syna Państwa Małeckich z Panią Wiolettą zapoczątkował kolejne pokolenie piekarzy i cukierników w Szkaradowie.

Wioletta i Fabian Małeccy z synami
Wioletta i Fabian Małeccy z synami. Od najmłodszego: Gabriel, Ignacy, Korneliusz i Cyprian.

Państwo Fabian i Wioletta Małeccy doczekali się czwórki synów, z których najstarszy Cyprian zdobywał w latach 2010-2013 wykształcenie cukiernicze w renomowanej firmie Wojciecha Kandulskiego z Poznania. Od 2013 roku pracuje w firmie swojego ojca i pod czujnym okiem przygotowuje się do przejęcia rodzinnego interesu.